Szyfr absolutny

Dzisiejsza dobra potężnych maszyn komputerowych, które są zdolne do wykonywania tysięcy miliardów operacji na sekundę, wydaje się niemożliwe, by jakakolwiek tajna wiadomość długo pozostała w tym statusie. Mimo to szyfr wymyślony dziesiątki lat przed wynalezieniem pierwszego komputera może wytrzymać atak nawet najpotężniejszych sztucznych mózgów, jakie może sobie wyobrazić człowiek.Prawdę powiedziawszy, udowodniono matematycznie, iż szyfr ten jest niemożliwy do złamania. Jest to aktualnie jedyny szyfr posiadający taką własność. Nazywa się to algorytmem one-time pad. Został on wymyślony w 1917 roku przez Gilberta Vernama, natomiast rok później major Mauborgne Joseph wprowadził pojęcie klucza losowego – i od tego czasu nikt nie wymyślił niczego lepszego. Polega on na wstawianiu przypadkowo wybranych znaków w nieskończonej liczbie kombinacji. Trwa to bardzo długo, a jeden raz wybrana kombinacja nigdy nie zostaje powtórzona i właśnie dlatego jest to metoda rzadko używana – ponieważ główną przeszkodą w jej stosowaniu jest właśnie przepaść czasowa.

Kościół

Rodzice chrzczą cię. Babcia uczy, jak składać rączki do modlitwy. Prowadzą cię do kościoła, jak jesteś mały. Ale potem dorastasz i sam wybierasz. Albo kroczysz dalej drogą Boga, albo rezygnujesz i jesteś jak piórko, które nie wie, gdzie poniesie je wiatr. Kościół to wspólnota ludzi, a kościół to budynek. Należysz do Kościoła? Do uczniów Jezusa? A może nie wierzysz, bo naukowcy mają tak dużo wątpliwości co do realności niektórych zdarzeń z Pisma Świętego? Ale właśnie na tym polega wiara. Żeby wierzyć, mimo tego, że się nie widziało na własne oczy ani Boga, ani Pana Jezusa, ani innej świętej postaci. A może nie wierzysz, bo znajomi by cię wyśmiali jak powiesz, że wierzysz w Boga i chodzisz co niedziela do kościoła modlić się? Tak? A jeśli zabroniliby wyznawać własną religie? Tak jak było w czasach okupacji? To wtedy zwiększyłaby się liczba wyznawców Chrystusa, bo to, co zakazane kusi? Czy to nie bez sensu? Nikt nie może nam zabronić wierzyć w to co chcemy. Nikt nie ma prawa się śmiać i wpływać jakkolwiek na naszą wiarę. To, że sam nie wierzy to jego wybór. Widocznie nie wie, jakie korzyści płyną z wyznawania Chrystusa. Na co dzień potrzebujemy męstwa, żeby wierzyć i się do tego otwarcie przyznawać, pokazywać to. Wiara jest sprawą osobistą. Pogłębianie jej nakłania do refleksji nad swoim życiem. Skłania do myślenia. A prawdziwy chrześcijanin żyje zgodnie z Pismem Świętym i przykazaniami.

Podstawy

Intensyfikacja działalności ludzkiej zapoczątkoŹwana w drugiej połowie XIX w., wykładniczo rosnąca liczba ludności naszej planety i brak zgodności między rozwojem techniki a funkcjonowaniem biosfery sprawiły, że doszło do istotnego zaburzenia istniejącej równowagi ekologicznej. PrzeŹjawia się to w zmianie stosunków ilościowych i jakościowych zachodzących we wszystkich elementach biosfery, co ujemnie oddziałuje na wszelkie formy życia. Do biosfery przenika wiele rozmaitych substancji oraz energia w postaci różnego rodzaju fal. Termin zanieczyszczenie można zdefiniować jaŹko występowanie wszelkich substancji niepożądanych. ObŹcych w dowolnym elemencie środowiska, w stężeniu zmieŹniającym jego właściwości i mogących wywierać szkodliwy wpływ na organizm ludzki. Pojęcie to obejmuje również różŹne odmiany energii, które występują w ilościach przekraczaŹjących ich naturalny poziom. Wśród zanieczyszczeń spotyka się w coraz większej ilości substancje, które są wytworem człowieka i nie znajdują swych odpowiedników w przyroŹdzie. Określane są one mianem ksenobiotyków. Są one niepodatne na rozkład, gdyż istniejące w przyrodzie substancje białkowe spełniające funkcję katalizatorów organicznych (enzymy) nie są zdolne do ich rozkładu.

Starożytność

Biologia to nauka, która rozwijała się już od czasów starożytnych. W starożytności i średniowieczu wciąż gromadzono informacje o roślinach i zwierzętach. Nadal zwracano uwagę na organizmy pożyteczne dla człowieka i niebezpieczne. Właśnie wtedy zaczęto spisywać i podejmowano pierwsze próby ich klasyfikacji. W czasach starożytnych powstały podwaliny naukowego sposobu poznawania otaczającego świata. Na przełomie V i IV w.p.n.e. Żył Hipokrates. Ten wybitny lekarz i uczony z Kos w starożytnej Gracji – uważany jest za ojca europejskiej medycyny. Hipokrates określił między innymi, czym jest etyka zawodu lekarza. Do dziś studenci kończący akademię medyczną składają słynną „przysięgę Hipokratesa”, określa ona etykę zawodu lekarza. W IV w.p.n.e. Arystoteles ze Stragiry (najbardziej wszechstronny myśliciel i uczony starożytności) opracował pierwszy system klasyfikacji roślin i zwierząt. Rozwinął w nim zasadę współzależności (korelacji) budowy i funkcji poszczególnych części ciała. W II w.p.n.e. W Rzymie działał Galen (po Hipokratesie najwybitniejszy lekarz tamtych czasów). Stworzył podstawy anatomii i fizjologii człowieka oraz zwierząt.

Miłość

„Kochać to nie znaczy, zawsze to samo” śpiewa jeden z pop-owych piosenkarzy. Miłość to piękne uczucie. Z tym się zgodzi każdy. Błogość w czasie jej trwania, rozpacz po niej. Wzloty i upadki. CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI 🙂 Pierwsze spojrzenie, spotkanie oczu, nieśmiałe cześć i wszystko się zaczyna. „hm.. a dasz mi swój numer telefonu?” iiii. Potem albo jest magia, albo jej nie ma. Jeśli jest zaczynają się spotkania. Głębokie patrzenie w oczy, mięknący głos i pocałunek. A potem wszystko idzie gładko. „Chcesz być moją dziewczyną?” i machina ruszyła. Dniem i nocą myśli kręcą się wokół jednej osoby. Banan z twarzy nie znika a wszystkie problemy wydają się błahe. Nic nie jest w stanie zgasić tego entuzjazmu. Do spotkania odlicza się każdą sekundę. Sidzi się jak na szpilkach na ostatniej lekcji, no bo kiedy będzie ten dzwonek, chce już się widzieć z „moim misiem”. Rozkojarzenie, bujanie w obłokach to syndromy zachochanych. Nie można dogadać się z kumpelą? Cały czas śmieje się jak szalona i nie może się skupić na jednej rzeczy? No zakochana. Miłość działa bardzo silnie. Dla ukochanej osoby jest się w stanie zrobić wszystko. Zerwać z nałogami, zrezygnować z dotychczasowego towarzystwa, zmienić swój tryb życia. Można wszystko. Tylko dużo z tych zmian zależy od siły uczucia, bo jeśli jest ono słabe, wątłe, nic poważnego i przelotne to po co się zmieniać? Zostane kim chce być i nie będzie mi truł/a, że coś mu się nie podoba. Jeśli jednak siła uczucia jest ogromna tok myślenia trochę się zmienia. „Dla ciebie wszystko kochanie.” Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale próba podjęta. Wszystko, aby uszczęśliwić ukochaną osobę. Tęsknota? To część nie odłączalna każdego związku. Chęć przytulenia się do swojego skarbka, chęć przytulenia się, albo po prostu porozmawiania. Ale Kiedyś to szczęście może prysnąć. Pozostawia wypalony ślad w sercu, worek wspomnień i zapach spędzonych razem chwil. Ciężko się na początku pozbierać, ale z czasem serce samo się goi. A ten związek pozostaje w środku nas. Skłania do przemyśleń, naprawy siebie. Jest to silny wstrząs, po którym życie zaczyna się na nowo, z kolejnym bagażem przeżyć i zapałem do zmian :).

Egipcjanie

Egipcjanie dokonali wielu odkryć, wynaleźli wiele wynalazków. Dokonywali obliczenia objętości i pól powierzchni takich brył jak: graniastosłup, stożek, walec i prostopadłościan. Znali anatomię człowieka dzięki zwyczajowi mumifikacji zwłok. Znali też budowę ludzkiego serca i jego funkcje. Umieli leczyć złamania, dokonywali nawet udanych trepanacji czaszki. Ponadto stosowali środki przeciwbólowe. Egipcjanie stworzyli własne pismo składające się z 3 rodzajów. Pierwszym z nich było pismo hieroglificzne, które powstało około 3000 r. p.n.e. Drugim typem było pismo hieratyczne, czyli kapłańskie. Trzecim zaś rodzajem było pismo demotyczne, czyli ludowe, które powstało w I tysiącleciu p.n.e. Egipcjanie znali również system dziesiętny. Umieli wykonywać takie działania jak: dodawanie i odejmowanie. Posiadali olbrzymią wiedzę na temat architektury czego przykładem są ich olbrzymie piramidy. Ponadto Egipcjanie stosowali kalendarz słoneczny podzielony na 365 dni, 12 trzydziestodniowych miesięcy i 3 pory roku. Upowszechnili też zegar wodny, według którego doba dzieliła się na 24 godziny. Na wysokim poziomie stała u nich również obróbka kamienia, wyrób szkła a także astronomia.

Język – teoria a praktyka.

W tej sytuacji przysłowie „Łatwo pomyśleć, powiedzieć trudniej” sprawdza się doskonale. Nasza teoretyczna wiedza nie jest nic warta, jeżeli nie umiemy wykorzystać jej w praktyce. Stąd taki duży nacisk kładzie się dzisiaj na przykład na egzaminach, takich jak matura, na umiejętności słuchania ze zrozumieniem, redagowania własnego tekstu, czytania, mówienia. Podobne zadania znajdziemy na egzaminach typu FCE, czy CAE. Na maturze naprawdę stosunkowo niewiele miejsca poświęcone jest sprawdzaniu wyuczanej wiedzy gramatycznej, o wiele mniej, niż na testach parę lat temu. Wszystko to po to, aby młodzi ludzie umieli naprawdę porozumieć się z osobą mówiącą po angielsku. Na szczęście, młodzi ludzie mają z tym coraz mniej problemów. Język angielski jest modny. Większość idoli nastolatków śpiewa w tym języku, więc słuchając swych ulubionych gwiazd przyswajają sporo słówek. Poza tym, poznają wiele osób innych narodowości: częściej wyjeżdżają za granice z rodziną, czy na obozy językowe. Spotykają też takie osoby w szkołach, klubach i innych miejscach, w których spędzają czas wolny od zajęć. To bardzo optymistyczne, że młodzież nie ma problemów i lubi języki obce – buduje to komunikację między różnymi krajami i przynosi obustronne korzyści.

Relacje międzyludzkie

Pierwsze relacje międzyludzkie nawiązujemy już w wieku niemowlęcym. Pierwsze wypowiadane przez nas słowa to z reguły właśnie określenia bliskich nam osób – mama, tata, babcia… i ten magiczny krąg towarzyszy nam przez pierwsze lata naszego życia. Później nawiązujemy nasze pierwsze znajomości. Poznajemy kolegów na placu zabaw, w przedszkolu, w szkole pojawia się też zainteresowanie płcią przeciwną. W wieku kilkunastu lat przeżywamy nasze pierwsze miłości, czasem również pierwsze kontakty seksualne. Relacje międzyludzkie ważne będą dla nas odtąd na każdym kroku. To od umiejętności ich zawierania zależeć będzie w znacznym stopniu nasza pozycja w społeczeństwie. Od nich zależy, czy damy sobie wchodzić na głowę naszemu szefowi, czy uda nam się przełożyć o tydzień zapłatę czynszu, a także czy przypadniemy do gustu przyszłej teściowej i teściowi. Stanowią ważną część naszego życia, dlatego warto jest podtrzymywać nasze znajomości i zawsze mieć w zanadrzu kilka nowych możliwości ich nawiązania.

Renesans

Renesans to epoka która jest całkiem inna od poprzednich, człowiek nie boi się już świata i chce go odkrywać , wierzy we własne możliwości i nie jest już tak Bogobojny jak niegdyś . Strój człowieka renesansu także diametralnie się zmienił , zwrócono uwagę na estetyczność stroju i co najważniejsze w życie już na dobre weszła bielizna, która stanowiła osobną część stroju, co oczywiście jest bardzo ważne. Strój kobiety był bardzo bogaty w różne ozdobniki, również bielizna nie była zwykła a bardzo rozbudowana i niezwykła. Mężczyzna miał za to bardzo bogaty strój ale bielizna była „zwykła” . Światopogląd człowieka zmieniał się wraz ze strojem, stąd tak dużo zmian w bieliźnie co oczywiście jest bardzo ciekawą kwestią . Tak więc renesans to przełomowa epoka nie tylko dla człowieka ale także dla wyglądu i światopoglądu, można powiedzieć że dopiero w renesansie zaczyna istnieć termin „bielizna” i jej zastosowanie w życiu codziennym.

Atomowe wybuchy

To będzie pewnym zaskoczeniem, bo prawda jest taka, że byłby to nieduży obszar, a na pewno nie tak duży, jak można by szacować. Na całym świecie jest około piętnaście tysięcy bomb atomowych (!!!), a ich wspólna siła wybuchu wynosić będzie blisko dziesięciu tysiącom megatonom. Tylko jeden okręt podwodny o nazwie „Trident” ma zdolność niszczenia dziesięć razy większą niż wszystkie bomby razem wzięte, które zdetonowano podczas Drugiej Wojny Światowej.Jednak faktem jest, że aby zmienić topografię naszej planety, potrzeba do tego naprawdę nadprzyrodzonych, nadnaturalnych sił. Dokonać tego już szybciej mogą wulkany, których wybuchy są jeszcze bardziej potężne niż jakakolwiek bomba wybudowana przez człowieka. Była taka sytuacja w 1883 roku, kiedy wybuch wulkan na wyspie Krakatau w Indonezji. Huk eksplozji był słyszany nawet pięć tysięcy kilometrów dalej, na samym Madagaskarze. A jeszcze gwałtowniejsze są zderzenia meteorytów i asteroid. Ten, przykładowo, który zabił dinozaury, miał siłą równą dziesięciu milionów bomb wodorowych. Tak więc prędzej Ziemia sama wprowadzi w swojej topografii diametralne zmiany, niż człowiek.

Rzym

Rzym był miastem położonym na Półwyspie Apenińskim. Początkowo zamieszkiwały go plemiona etruskie a na przełomie II i I tysiąclecia p.n.e. pojawili się na nim również Italikowie. Powstanie Rzymu datuje się na 753 r. p.n.e. Za założycieli miasta uważa się Romusa i Romulusa, dwóch braci. Legenda głosi, że zostali oni wychowani przez wilczycę. Początkowo Rzymem rządzili królowie. Pierwszym z nich, jak mówi legenda, był Romulus. Po nim było jeszcze 6 królów. Ostatnim był natomiast Tarkwiniusz Pyszny. Po nim zaś, czyli od około 509 r. p.n.e., w Rzymie zaczął kształtować się ustrój republikański. Wówczas najwyższą władzę mieli konsulowie. To oni decydowali o najważniejszych decyzjach. Wybierano ich na 1 rok i było ich dwóch. Ponadto wyróżniamy jeszcze pretorów-zajmowali się sądownictwem, cenzorów- zajmowali się wydatkami, prowadzili spisy majątków, edylów- nadzorowali porządek, kwestorów- kontrolowali finanse, senat i trybuni ludowi. Republika ta nie przetrwała długo. Około I w. p.n.e. nastąpił jej kryzys. Zaczęto wówczas korzystać zbyt często z urzędu dyktatora.

Pochodzenie

Ocena stanu czystości powietrza atmosferyczneŹgo się zazwyczaj na oznaczeniu poziomu zawartości głównych zanieczyszczeń. Zalicza się do nich: pyły, tlenek węgla, tlenki azotu, węglowodory, tlenki siarki. Największym źródłem tych zanieczyszczeń Źsą procesy spalania paliw kopalnych, mające na celu wytwarzanie energii elektrycznej, energii cieplnej i energii kiŹnetycznej (środki transportu). W dużych aglomeracjach miejŹskich kresowe występowanie ozonu w dużych stężeniu przyziemnej warstwie atmosfery i jego negatywne działania sprawiły, że został on włączony do grupy zaŹnieczyszczeń podlegających monitorowaniu (inwentaryzacji). lanie węgla prowadzi do powstania cząstek lotnych – popiołów, sadzy i dymu. Cząstki lotnych popiołów zmienia produkt złożonych przemian minerałów wchodzą w skład substancji mineralnej węgla. Skład lotnych poŹzmienia się w bardzo szerokich granicach, przy czym dla potrzeb rutynowego monitoringu brane są pod uwagę występujące w nim takie toksyczne pierwiastki, jak: kadm, ołów, chrom, nikiel, miedź, arsen i selen. W inwentaryzacji zanieczyszczeń pyłowych ą również pod uwagę pyły emitowane przez pojazdy liczne (pył z dróg, opon, okładzin hamulcowych). Ponadto do atmosfery przenikają wraz z gazami odlotowymi silników benzynowych cząstki związków ołowiu.

Bizancjum

Bizancjum bez wątpienia było jednym z największych i najpotężniejszych cesarstw na świecie, ale czy przykładano wagę do stroju osobistego a co za tym idzie do bielizny ? odpowiedz brzmi tak. Co ciekawe żadne z starożytnych miast czy wielkich królestw nie miało w zwyczaju chodzić nago, ludzie szanowali siebie, jedynie niewolnicy nie mieli takiego przywileju. Mieszkańcy Bizancjum byli to ludzie bardzo wykształceni, trzeba tu zaznaczyć że Konstantynopol, czyli stolica cesarstwa to miasto przez które przechodził największy i główny szlak handlowy łączący Indie i Europe, dlatego też mieszkańcy mogli cieszyć się dobrami płynącymi zarówno z Europy jak i z Indii dlatego też mieli oni duże pojęcie o światopoglądzie ówczesnego człowieka i jak większość nosili oni nakrycia albo w postaci ubrań albo w postaci osobnych materiałów na okrycie tego co dziś my okrywamy i nazywamy to miejscami intymnymi, wtedy nie myślano o tym w ten sposób.

Szkoła

Dom-szkoła-dom. To podstawowa trasa każdego uczącego się człowieka. Szkoła to nie tylko miejsce nauki, ale i także wychowania i demoralizowania (tak!). Życie jest teatrem, w którym odgrywamy swoje role. Inni jesteśmy przy znajomych, inni przy rodzicach, inni przy ukochanej osobie. No właśnie. Z biegiem czasu te role zacierają się. Jedna jest tak zbliżona do drugiej, że są prawie takie same. Ale jednak się różnią Szkoła. Kumple. „Fluganie”(przeklinanie) jest na porządku dziennym. Koledzy bluźnią to ja też. „Przecież nie mogłą myśleć, że jestem grzeczną dziewczynką/ grzecznym chłopczykiem.” Brzydkich słów używają wszyscy. Niezależnie od tego jak się uczą. Bo nawet te tzn. kujony też przeklinają. Zaskoczeni? Imprezy, zakręcone akcje, ostro zakrapiane weekendy, no, żeby było co w szkole opowiadać. I takie opowiadania owocują. „Ja też tak chce”. Jeśli rodzice puszczą. I potem są już tylko dwie opcje. Albo stajesz się taki jak oni wszyscy (szargają swoją opinie, nie liczą się z konsekwencjami swoich działań, gdy piją, imprezują cały czas nie zwarzając na nikogo i na nic). Nadal fajnie? No to gratuluję. Jeśli przez imprezę będziesz miała przyklejoną etykietkę „panienka lekkich obyczajów” albo ty „męska-?” to też będzie tak wesoło? Powodzenia. Przykro się robi, jak się patrzy na staczanie się kolejnych osób z towarzystwa. Jeszcze bardziej jest przykro jaki mają do tego stosunek ich rodzice. Wiedzą, że ich dziecko pije, pali ale mimo tego nic nie robią. Nie wierzą w swoje siły? Uważają, że nie robią nic złego? A może akceptują to, bo uważają, że nawet niepełnoletni ma prawo szaleć bo takie czasy? No tak. Świat jest okrutny

Woda słona

Jednak nie tylko wody słodkie są zagrożone. Morza i oceany także stają się coraz brudniejsze, a życie w nich maleje. Ropa naftowa wydobywana z dna morskiego to około jedna czwarta ropy wydobywanej na całym świecie. Jest ona bardzo potrzebna, ponieważ w wyniku destylacji frakcjonowanej otrzymuje się z niej benzynę, wazelinę, parafinę, smary, asfalt oraz naftę. Gdy dojdzie do awarii platform wiertniczych, rurociągów albo tankowców, olbrzymie ilości ropy naftowej dostają się do oceanów. Taka ropa oblepia ryby oraz wszystkie organizmy wodne. Z jej powodu życie na całym obszarze pokrytym ropą wymiera. Swoją pracę tracą nie tylko rybacy, ale także właściciele i pracownicy kurortów morskich, wypożyczali sprzętu wodnego itp. Innym, coraz większym zagrożeniem, stają się masowe połowy ryb. Ławice ryb wykrywa się za pomocą echosond i zdjęć satelitarnych, a następnie, używając dużych sieci, łowi się je. Ryby nie maja prawie żadnych szans na ucieczkę. W ten sposób wyginęło już wiele gatunków ryb, toteż wprowadzone zostały limity na polowy.

Nastroje dekadenckie w poezji modernistycznej

Nastroje dekadenckie dało się zauważyć już w wierszach poetów wyklętych, np. w wierszu „Spleen” Baudelaire’a. Spleen z angielskiego oznacza nastrój melancholii, smutku, znużenia, zniechęcenia, często wywoływany jest warunkami pogodowymy, pogod wpływa na przygnębienie podmiotu lirycznego. W wierszu „Spleen” Baudelaire używa wielu słów negatywnie nacechowanych. Nieb określa jako miażdżącą pokrywę z ołowiu, a szare dzienne światło określa jako smutniejsze niż grób. Ziemia zmienia się w więzienie, w którym nie ma już nawet nadziei. W duszy podmiotu lirycznego wloką się pogrzeby bez muzyki, jedyne dźwięki to jęki. Podmiot liryczny może być utorzsamiony z autorem wiersza. Ma on poczucie bezsensu, targają nim nastroje dekadenckie, podsycane jeszcze przez brzydką, szarą pogodę. Nawet nadzieja, której resztki zostały w sercu nie może poradzić sobie z przytłaczającym nastrojem smutku i przygnębienia. Aura za oknem wyraźnie wpływa na nastrój autora. Smutek pogłębia się jeszcze przez znudzenie i znużenie. Deszcz przypomina podmiotowi kraty więzienia, człowiek czuje się przytłoczony, obezwładniony przez szarość dookoła niego.

Tradycyjna kuchnia.

Kilka lat temu zapanowała istna moda na kuchnie z najdziwniejszych zakątków świata. Gospodynie prześcigały się w wyszukanych pomysłach, wydawcy szykowali książki kucharskie „Atlas Świata”, a na ekranach telewizorów zręczni kucharze uwijali się szykując na przykład krewetki po tajwańsku. Mało kto przyznawał się, że lubi tradycyjną, polską kuchnię. Nie było w dobrym tonie podać na uroczystym obiedzie bigos, czy schabowego. Czy ten trend utrzymał się długo? Nic podobnego! W myśl zasady, że to, co naprawdę dobre, wszystko p[przetrzyma, Masze rodzime dania wytrzymały ten trend i dzisiaj cieszą się znów ogromną – i zasłużoną – popularnością. Powstają sieci restauracji serwujących chleb ze smalcem na przystawkę, a golonkę z kapustą jako danie główne. Nikt już nie krępuje się zamawiając zwykłego kotleta i żurek. Okazuje się, że polskie potrawy są cenione za granicą. Zagraniczni goście koniecznie chcą ich spróbować, i oceniają je jako bardzo oryginalne i smaczne. Być może przejadły się już nam po prostu mdłe zupy kremy, czy sałatki, i wolimy cos konkretnego, a takich sytych dań nasza polska kuchnia oferuje ogromnie dużo. Poza tym, okazało się, że wcale nie jest prawdą, iż polska kuchnia jest niezdrowa. Wszystko dobrze – byle z umiarem!

„Hymn do Nirwany”

Utwór ten jest bardzo szokujący, dla niektórych stał się nawet tekstem obrazobórczym. Słowo hymn w tytule zapowiada podniosły charakter, patetyczną tematykę. Tetmajer nadał utworowi formę modlitwy, litanii. Wyraźnie widoczna jest aluzja do „Modlitwy Pańskiej” i „Psalmu 90”. Podmiot liryczny jest w stanie smutku, a nawet rozpaczy, dziś powiedzielibyśmy, że w stanie załamania nerwowego. Przepełnia go żal do świata i wszystkiego co go otacza, stwierdza nawet, ze nienawidzi świata. „Bogiem” w tej przedziwnej litanii zostaje Nirwana, do której podmiot liryczny zwraca się o pomoc „Z otchłani klęsk i cierpień”. Prosi, by Nirwana wyrwała go ze szponów złego, by pomogła mu wyrwać się spod jarzma smutku i niedoli. Tetmajer stosuje ostre, ekspresjonistyczne formy wyrazy. Pisze, że podłość ludzka rzuca mu kałem w oczy, że jego dusza tarza się w konwulsyjnych bólachPragnie przyjścia stanu nirwany, by móc wyrwać się z tego przepełnionego złem i ohydą świata. Każdy wers kończy się imiennym wezwaniem do Nirwany, co w prostej linii nawiązuje do formy litanii,