Sen

Sen

Kiedy czujemy się znużeni, mięśnie zaczynają nas boleć, a powieki odmawiają posłuszeństwa i raz po raz opadają, to znak, że przyszedł czas na sen. Któż z nas nie lubi spać? Pomijając oczywiście osoby, którym śnią się koszmary. Niemowlęta przesypiają większą część swoich dni. Młodzież i dorośli sypiają dziennie po 7-8 godzin. Starsi potrzebują mniej snu, ale również się bez niego nie obędą. Można by nawet powiedzieć, że podczas snu marnujemy niemal trzecią część swojego życia. A jednak jest to czynność niezmiernie istotna, która pozwala naszemu organizmowi zregenerować siły na cały następny dzień. Ludzie, którzy na różny sposób powstrzymają się od snu, po kilku dniach zaczynają mieć halucynacje, zaś po dziesięciu zapadają w głęboką śpiączkę, z której wielu z nich już się nigdy nie budzi. Na szczęście natura wymyśliła sposób, aby uprzyjemnić nam czas snu. Dlatego często, gdy budzimy się już, najchętniej przymknęlibyśmy z powrotem oczy i ponownie zanurzyli w świecie naszych sennych fantazji.

Rekreacja

Pranie, sprzątanie, gotowanie, praca, nauka, to, tamto od czasu do czasu przychodzi na szczęście czas na odpoczynek. Czas wolny spędzamy na milion różnych sposobów. Może to być wypoczynek aktywny, na przykład jazda na rowerze lub rolkach, wspinaczka, żeglarstwo, albo wędrówki po górach. Możemy też w wolny wieczór wybrać się ze znajomymi na dyskotekę lub karaoke, albo na miejscu spróbować zapoznać kogoś nowego. Wielu ludzi uważa – i trudno zresztą nie przyznać im racji, że właśnie od tego, jak spędzamy nasz czas wolny, zależy to, kim tak naprawdę jesteśmy. Czekają na nas również takie atrakcje jak seanse filmowe w kinach, koncerty muzyki rozrywkowej lub poważnej, imprezy sportowe, na których możemy dopingować naszych ulubieńców. Możemy też czas wolny spędzić w zaciszu domowym, oglądając telewizję, grając w gry komputerowe, czytając książkę, albo zapraszając na wieczór uroczą młodą damę…. najlepiej oczywiście wieczór połączony z kolacją. Zawsze też możemy poleniuchować, czyli nie robić nic.

Higiena

Kiedy już się obudzimy, zazwyczaj wyglądamy koszmarnie. Nasze włosy leżą w totalnym nieładzie, w buzi często czujemy niesmak, a gdy spoglądamy w lustro, najchętniej zanurzylibyśmy się z powrotem pod kołdrą. Cóż, najwyższa pora na poranną higienę. Bierzemy prysznic lub płuczemy twarz, myjemy zęby, w zależności od indywidualnych potrzeb i upodobań stosujemy całą setkę różnych kosmetyków pielęgnacyjnych, jakieś perfumy, w końcu – to dotyczy akurat kobiet, nakładamy makijaż godzina, druga, koniec. A to przecież jedynie początek. Zgodnie z tym, co nasze matki tłukły nam przez całe dzieciństwo, myjemy ręce przed każdym posiłkiem i po skorzystaniu z toalety. Zęby drugi raz wieczorem, a najlepiej jeszcze po każdym posiłku. Prysznic, jeśli wychodzimy z siłowni, albo wracamy z treningu lub po prostu mocno się spociliśmy. Jeśli znów wychodzimy wieczorem, ponownie makijaż, odpowiedni do stroju i okazji. A przecież trzeba to jeszcze z siebie zmyć. Co by nie mówić, w łazience spędzamy dziennie całkiem sporo czasu. Warto zatem postarać się, aby był to czas miło spędzony.

Spożywanie posiłków

Spożywanie posiłków to jedna z najprzyjemniejszych spośród wykonywanych przez nas codziennie czynności. Tym bardziej, że czynność tę powtarzamy kilka razy w ciągu dnia. Najpopularniejszymi posiłkami są oczywiście śniadanie, obiad i kolacja. Według specjalistów od żywienia, najważniejszym naszym codziennym posiłkiem wcale nie jest obiad, ale tak naprawdę śniadanie. To ono dostarcza nam sił na cały dzień. Również według specjalistów, najlepiej jest kolacji w ogóle nie jeść, a jeśli już, to przed godziną osiemnastą. Oczywiście, kto by się tam ich słuchał – w końcu to nie oni rezygnują w ten sposób z przyjemności dla podniebienia. Jeśli chodzi o dzieci, to hierarchia posiłków jest zupełnie odwrotna. Tutaj rządzą przede wszystkim drugie śniadanie, czyli spożywany przed południem lunch, oraz podwieczorek, podawany z reguły koło godziny piętnastej. Podwieczorek to tradycyjnie coś słodkiego, ewentualnie inny ulubiony dziecięcy przysmak. Na drugie śniadanie możemy natomiast podać słodką drożdżówkę.

Praca

Jak mówi stare, ale mądre i wciąż aktualne przysłowie, „bez pracy nie ma kołaczy”. W dodatku spece od reklamy ubzdurali sobie ostatnio, że „mężczyzna musi zarabiać”. Trudno, skoro mus to mus. Na szczęście w dobie mody na wszelkiego rodzaju poprawność i równouprawnienie, część zawodowych obowiązków mogą przejąć za nich kobiety. Na przykład przynieść kawę spokojnie, akurat autor tego tekstu kawy nie pija. W pracy mamy dwie podstawowe możliwości. Możemy pracować dla kogoś, albo na własny rachunek. Otworzenie własnej firmy sprawia, że nikt nie będzie na nas krzyczał, jeśli znowu się spóźnimy, ale jednocześnie dostarcza wielu papierkowych obowiązków. Jako pracownicy również mamy możliwość pracy na stanowisku kierowniczym, jako specjaliści albo wykonawcy. Wiele zależy tu przede wszystkim od naszych kwalifikacji, jednak często okazuje się, że pomagają również odpowiednie koneksje. Niezależnie jednak od tego, praca jest nam potrzebna, gdyż bez niej trudno jest utrzymać rodzinę, a o to chyba w życiu chodzi.

Porządki

Szuru buru, chlastu plastu, nie mam rączek jedenastu. Ale przecież samo się za nas nie posprząta. Wiadomo, w wielu sprawach może nas wyręczyć współmałżonek, rodzice, dzieci – jeśli je do tego zmusimy lub odpowiednio zachęcimy. Możemy też żyć w brudzie. Ale tak czy siak, sprzątanie prędzej czy później nas nie ominie. Jeśli po naszym pokoju zaczynają latać muchy, zaczynają nam „ginąć” drobne przedmioty, a znajomi podejrzanie szybko od nas wychodzą, to najlepszy sygnał, że należy jak najszybciej rozpocząć sprzątanie. Etykietka flejtucha i bałaganiarza może do nas bowiem bardzo łatwo przylgnąć, a pozbyć się jej jest naprawdę trudno. Wiele osób ustala sobie specjalne terminy lub pory na robienie porządków. Często dokonuje się ich w sobotę albo wieczorami, lub robi generalne porządki przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. Oczywiście, jeśli tylko nas na to stać, zawsze możemy też wynająć pokojówkę, bądź gosposię, która dodatkowo przygotuje nam obiad, a na weekend upiecze ulubione ciasto.

Wstęp

Jak spędzamy życie? Pytanie, które wydawałoby się być prostym jak konstrukcja cepa, w rzeczywistości wymaga odrobiny zastanowienia się nad nim. W praktyce bowiem nasze życie wygląda jak przepis kucharski, przy czym stosunki poszczególnych składników są zazwyczaj następujące – dużo snu, ogrom obowiązków i szczypta przyjemności. Tak, niestety większość czasu w ciągu dnia zabierają nam czynności takie jak praca, nauka, higiena osobista, porządki czy wreszcie sen, który zajmuje około jednej trzeciej naszego całego życia. Czy jest możliwość, aby to odmienić? Najprostszy to chyba wysoka wygrana na loterii. Do końca życia nie będziemy musieli pracować, do sprzątania wynajmiemy sobie całą służbę, a my, podróżując po świecie, będziemy się oddawać najprzyjemniejszym rozrywkom. Oczywiście, wygrany los na loterii nie trafia się codziennie i raczej nie możemy sobie pozwolić na to, aby czekać na taką okoliczność. Czy jest zatem inny sposób na życie? Cóż, czasem wystarczy po prostu lepsza organizacja dnia.

Nauka

Nauka, jak chcą niektórzy, trwa przez całe życie. Na szczęście szkoła nie trwa aż tak długo. Od chwili, gdy przekroczymy po raz pierwszy jej próg, staje się naszą smutną codziennością. Kolejne sprawdziany, odpytywania, zadania domowe, nudne powtarzanie w kółko tego samego, w dodatku według programów nauczania, które zupełnie nie przystają do rzeczywistości taka jest właśnie codzienność polskiej szkoły. Dla niektórych dochodzi tu koszmar braku akceptacji, albo znęcania się przez rówieśników lub starszych kolegów. Oczywiście szkoła może też dać dzieciom wiele przyjemnych wspomnień, a dyplom prestiżowej uczelni zawsze będzie w cenie. Zanim jednak się go uzyska, trzeba spędzić w szkole czasem nawet kilkanaście lat. Najważniejszym egzaminem szkolnym jest matura, zwana inaczej egzaminem dojrzałości. Od jej powodzenia zależy, czy udamy się na studia, czy rozpoczniemy już nasze życie zawodowe. Wielu studentów stara się też łączyć jedno z drugim. Niezależnie od wszystkiego – dzień opuszczenia szkolnych murów zawsze jest witany z radością.

Relacje międzyludzkie

Pierwsze relacje międzyludzkie nawiązujemy już w wieku niemowlęcym. Pierwsze wypowiadane przez nas słowa to z reguły właśnie określenia bliskich nam osób – mama, tata, babcia… i ten magiczny krąg towarzyszy nam przez pierwsze lata naszego życia. Później nawiązujemy nasze pierwsze znajomości. Poznajemy kolegów na placu zabaw, w przedszkolu, w szkole pojawia się też zainteresowanie płcią przeciwną. W wieku kilkunastu lat przeżywamy nasze pierwsze miłości, czasem również pierwsze kontakty seksualne. Relacje międzyludzkie ważne będą dla nas odtąd na każdym kroku. To od umiejętności ich zawierania zależeć będzie w znacznym stopniu nasza pozycja w społeczeństwie. Od nich zależy, czy damy sobie wchodzić na głowę naszemu szefowi, czy uda nam się przełożyć o tydzień zapłatę czynszu, a także czy przypadniemy do gustu przyszłej teściowej i teściowi. Stanowią ważną część naszego życia, dlatego warto jest podtrzymywać nasze znajomości i zawsze mieć w zanadrzu kilka nowych możliwości ich nawiązania.