Sen

Sen

Kiedy czujemy się znużeni, mięśnie zaczynają nas boleć, a powieki odmawiają posłuszeństwa i raz po raz opadają, to znak, że przyszedł czas na sen. Któż z nas nie lubi spać? Pomijając oczywiście osoby, którym śnią się koszmary. Niemowlęta przesypiają większą część swoich dni. Młodzież i dorośli sypiają dziennie po 7-8 godzin. Starsi potrzebują mniej snu, ale również się bez niego nie obędą. Można by nawet powiedzieć, że podczas snu marnujemy niemal trzecią część swojego życia. A jednak jest to czynność niezmiernie istotna, która pozwala naszemu organizmowi zregenerować siły na cały następny dzień. Ludzie, którzy na różny sposób powstrzymają się od snu, po kilku dniach zaczynają mieć halucynacje, zaś po dziesięciu zapadają w głęboką śpiączkę, z której wielu z nich już się nigdy nie budzi. Na szczęście natura wymyśliła sposób, aby uprzyjemnić nam czas snu. Dlatego często, gdy budzimy się już, najchętniej przymknęlibyśmy z powrotem oczy i ponownie zanurzyli w świecie naszych sennych fantazji.

Rekreacja

Pranie, sprzątanie, gotowanie, praca, nauka, to, tamto od czasu do czasu przychodzi na szczęście czas na odpoczynek. Czas wolny spędzamy na milion różnych sposobów. Może to być wypoczynek aktywny, na przykład jazda na rowerze lub rolkach, wspinaczka, żeglarstwo, albo wędrówki po górach. Możemy też w wolny wieczór wybrać się ze znajomymi na dyskotekę lub karaoke, albo na miejscu spróbować zapoznać kogoś nowego. Wielu ludzi uważa – i trudno zresztą nie przyznać im racji, że właśnie od tego, jak spędzamy nasz czas wolny, zależy to, kim tak naprawdę jesteśmy. Czekają na nas również takie atrakcje jak seanse filmowe w kinach, koncerty muzyki rozrywkowej lub poważnej, imprezy sportowe, na których możemy dopingować naszych ulubieńców. Możemy też czas wolny spędzić w zaciszu domowym, oglądając telewizję, grając w gry komputerowe, czytając książkę, albo zapraszając na wieczór uroczą młodą damę…. najlepiej oczywiście wieczór połączony z kolacją. Zawsze też możemy poleniuchować, czyli nie robić nic.

Stereotypy

W Polsce od lat występuje wiele stereotypów. Są często one uwarunkowane wydarzeniami historycznymi, dlatego działają niekiedy tylko w obrębie naszego kraju. Jakie to stereotypy? Zwykle dotyczące różnych narodowości. Na przykład, przeciętnemu Polakowi Niemiec kojarzy się negatywnie, z grubiańskim piwoszem. Niemki według nas są brzydkie, bardziej lubimy Włochów i mieszkańców Hiszpanii. Rosjanie to złodzieje, nieroby i alkoholicy, Francuzi to ludzie zbyt delikatni i przewrażliwieni. O Polakach też funkcjonuje wiele stereotypów, niestety często niepochlebnych. Musimy pamiętać, że stereotypy to niejednokrotnie bardzo krzywdzące i nieprawdziwe opinie, opierające się na uprzedzeniach. Zazwyczaj nawet nie wiemy, z czego wynikają, ale mimo tego podchodzimy do ludzi, o których mówią z odpowiednim nastawieniem. Nie powinno tak być. Stereotypy mają bardzo ujemny wpływ na stosunki między narodami, prowadzą do nietolerancji, a czasem nawet, w skrajnych przypadkach, mogą stać się przyczyną agresji. Naszym wspólnym zadaniem jest dbanie, by stereotypy traktować z przymrużeniem oka. Wtedy wszystkim nam będzie żyło się lepiej.

Znajomi fałszywi

Jak na świecie jest dobro i zło to są także znajomi szczerzy i nieszczerzy. Ci pierwsi zasługują na to, by być ich przyjacielem. Ci drudzy nawet nie wiedzą co to znaczy być przyjacielem. Na co dzień stykasz się z różnymi ludźmi. Rozmawiasz z nimi, żartujesz, spędzasz czas. Rozstając się z nimi stwierdzasz, że są nawet okej. A co oni myślą? Mimo, że się z tobą spotykają, to tak naprawdę mogą wcale za tobą nie przepadać. Ledwo odejdziesz na krok, a już plotkują o tobie z inną osobą „Bo on/ona to jest taka i taka/ taki i taki”. Zaufać osobie, którą mało znasz jest bardzo ryzykowne, bo na drugi dzień, każdy możne znać twój sekret. Kontakt z taką osobą musi być powierzchowny. Bo jeśli ona nie liczy się z twoimi uczuciami, to co to za przyjaciel. Taka osoba nie umie nim być. Traktuje cię nie na serio, więc ty ją też. Na ludzi trzeba uważać Nie można zapomnieć jeszcze o jednej zagrywce tych fałszywych znajomych. Jak jest z tobą to wszystko „cacy cacy”, mówi, że jesteś jej najlepszą przyjaciółką, że co ona by bez ciebie zrobiła i że bardzo jej pomagasz, a za kilka dni dowiadujesz się, że obgadywała cię razem z innymi „pseudokoleżankami” i nagle coś cię kuje w serce. ” Po co dawać coś z siebie ludziom, skoro oni nie potrafią tego docenić”. Denerwuje cię to, że osoba, która jeszcze niedawno mogłaby być materiałem na super kumpla/ kumpelę tak się zachowała. Trochę boli, ale nie można się za bardzo przejmować bo i po co. Nie warto Nie można pominąć jeszcze takich ludzi, którzy są mili, bo coś chcą. Kumplują się z tobą, bo kogoś znasz, albo coś masz. Nie za to kim jesteś. Przykre, ale prawdziwe Ludzie potrafią być podli. W doborze przyjaciół trzeba naprawdę bardzo uważać, żeby nie przejechać się na osobie, która nawet nie wie jaka/i jesteś. Nie pozwól się ranić osobą, które nawet nie zasługują na minutę rozmowy z tobą.

Gdzie możemy poznawać polskie tradycje?

Nie ma wątpliwości, że wśród nas znalazłoby się wiele osób, pragnących poznać nasze tradycje. Niejedną osobę odstraszają nieciekawe formy proponowane przez niektóre muzea. Lekcje historii czy kultury kojarzą się nam nierzadko ze szkolnymi czasami, kiedy to, zagrożeni złą oceną musieliśmy z wymuszoną uwagą śledzić nudne wystawy. Zdarzało się nawet niekiedy, że eksponaty były niepodpisane, nieuporządkowane. Wizyta w takim muzeum była dla wielu dzieci udręką i zaraz po wyjściu z niego wszystko wylatywało im z głowy. Pora, by przełamać takie stereotypowe myślenie. Zwiedzanie wcale nie musi być nudne. Po pierwsze, dzisiejsze muzea w dużej przewadze są bardzo nowoczesne. Ciekawy dobór eksponatów, atrakcyjny wystrój sal, często towarzysząca wystawie muzyka – to wszystko sprawia, że wszystkie nasze zmysły są poruszone, i łatwiej zapamiętujemy niezbędne informacje. Ogromną popularnością cieszą się muzea interaktywne, gdzie obejrzymy filmy, posłuchamy muzyki, obejrzymy zdjęcia. Oprócz muzeów, czekają na nas liczne domy kultury, organizujące nie tylko wystawy, ale też liczne imprezy okolicznościowe dla całych rodzin, pikniki, na których możemy poczuć się jak, np. Rzeczpospolitej sarmackiej i wiele atrakcyjnych happeningów.

Znajomi prawdziwi

Dzisiejszym światem rządzi obłuda i kłamstwo. Trzeba pociemniać, żeby osiągnąć swój cel. „Po trupach do celu”. Dobrze jednak, że nie wszyscy tacy są. Masz grupę ludzi, których się trzymasz. Spędzasz z nimi wolny czas, śmiejecie się, dobrze razem bawicie. Pamiętają o tobie, jak gdzieś idą i nie zostawią cię samego w domu na weekend. Nie wystawią cię do wiatru. Lubią cię za to, kim jesteś. Ale ktoś powie „zaraz”, przecież życie człowieka nie składa się tylko z zabawy. Co wtedy? Zostajesz sam? NIE. Prawdziwa „paczka” cię nie opuści. Wysłucha twojego problemu i pomorze ci go rozwiązać. Wesprze i podniesie na duchu. Będzie z tobą, kiedy będziesz tego potrzebował. Wyciągnie z dołku i pomorze się pozbierać po upadku. Ktoś cię obraża, obgaduje za plecami. Co robi prawdziwy przyjaciel? Wstawia się za tobą i nie będzie się wahać ani chwili, żeby cię obronić przed atakiem innych. Nie pozwoli, aby jego kumpla/kumpelę obrażano. Wie, że ty zrobiłbyś tak samo na jego miejscu Najważniejsze są szczere intencje. Jesteś tu nie możesz być tam. Jesteś z nami nie możesz być z nimi. Ufamy ci, szanujemy cię i jesteśmy z tobą. Nie zawiedź nas i bądź wierny tylko jednej stronie. Broń swoich racji i nie daj się zwieźć. Pokaż, że nie można cię złamać Jesteśmy drużyną. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.

Zagrożenia gleb

Innym, bardzo ważnym dla ludzkości problemem, są zagrożenia gleb. Największy wpływ na stan gleb mają śmieci i różnorodne odpady: stałe i płynne. Niedaleko kopalń powstają hałdy. Są to na przykład skały wydobyte w celu odsłonięcia głębiej położonych pokładów węgla kamiennego i brunatnego. Hałdy mogą także być tworzone przez żużel i popioły z palenisk elektrowni lub hut oraz przez osady z oczyszczalni ścieków. Szkodliwe dla gleb stają się też kwaśne deszcze, które uwalniają pewne trujące substancje. Każdy z nas jest producentem wielu śmieci, na przykład pustych opakowań, starego sprzętu AGD i RTV. Z reguły powinny one być składowane w specjalnie przystosowanych do tego miejscach, czyli na wysypiskach śmieci. Jednak nie zawsze tak się dzieje. Ludzie tworzą „dzikie” wysypiska w lasach, nad rzekami itp. Sami wtedy niszczą środowisko w którym żyją, choć nie zawsze zdają sobie z tego sprawę. Niektórzy są aż tak bezmyślni, że wyrzucają w lasach stare akumulatory, zużyte baterie lub choćby stare termometry rtęciowe. Zawarte w tych przedmiotach szkodliwe substancje zatruwają całe środowisko: glebę, wodę, rośliny i zwierzęta. Zostaje także skażona woda używana do picia. W dzisiejszych czasach bardzo trudno jest, wychodząc na spacer, leżących na ziemi różnego rodzaju śmieci, mimo iż służby porządkowe cały czas aktywnie pracują.

Globalne ocieplenie

Gazy znajdujące się w atmosferze, takie jak dwutlenek węgla, metan oraz ozon, nazywane są gazami cieplarnianymi. Gdyby ich nie było, to średnia temperatura na powierzchni Ziemi wynosiłaby aż -20 stopni Celsjusza. Wymienione powyżej gazy przepuszczają promieniowanie słoneczne, które ogrzewa Ziemię. Jednak to samo promieniowanie odbite od lądów i oceanów nie jest już przepuszczane w całości przez gazy cieplarniane, dzięki czemu pozostaje ono przy powierzchni Ziemi. Podczas gdy gazów cieplarnianych jest zbyt dużo, to nadmiar ciepła nie wypromieniowuje w kosmos. Powiększa się wtedy temperatura na Ziemi, a zjawisko to jest nazywane efektem cieplarnianym, efektem szklarniowym albo globalnym ociepleniem. Od ponad wieku notowany jest stały wzrost ilości dwutlenku węgla w atmosferze, któremu towarzyszy ciągły wzrost średniej temperatury powietrza na Ziemi. Jeżeli taki stan się utrzyma, to w 2050 roku średnia temperatura może wzrosnąć aż o 2,5 stopnia Celsjusza. Ocieplenie się klimatu spowoduje stopnienie lodowców Arktyki i Antarktydy, podniesienie się poziomu mórz i oceanów, a to będzie przyczyną zalania przybrzeżnych lądów. Przesunięciu ulegną strefy klimatyczne w kierunku biegunów. Stepy i sawanny staną się pustyniami, a lasy przesuną się na północ lub na południe. Na ich miejscu powstaną właśnie stepy. Będzie to zabójcze dla ludności cierpiącej na suszę i głód, ponieważ uprawa roli stanie się całkowicie niemożliwa. Niewątpliwie największą przyczyną globalnego ocieplenia jest wzrost ilości dwutlenku węgla. Jest on spowodowany rozwojem przemysłu, motoryzacji oraz wycinaniem lasów równikowych, będących „płucami Ziemi”.

Zagrożenia atmosfery

Atmosfera jest to mieszanina gazów i aerozoli zwana także powietrzem. Jednym z naszych wrogów czyhających właśnie w atmosferze jest smog. Jego nazwa pochodzi od dwóch angielskich słów: smoke – dym i fog – mgła. Jest to ciężka, zalegająca nisko nad ziemią mgła nasycona dymem, czyli drobinkami sadzy, tlenkami węgla, siarki i azotu, cząsteczkami ropy naftowej oraz benzyny. Występuje on w dużych miastach, gdzie istnieje duży ruch uliczny oraz wokół dużych ośrodków przemysłowych. W atmosferze znajduje się także wiele toksycznych związków, które przez wiele lat odkładają się w organizmie człowieka. Jednym z nich jest azbest charakteryzujący się bardzo silnym działaniem rakotwórczym. W drugiej połowie dwudziestego wieku był on powszechnie używany przy robieniu pokryć dachowych. Pyły azbestu gromadzą się w drogach oddechowych; powodują one różne choroby, między innymi raka płuc. Dymy przemysłowe i spaliny samochodowe są przyczyną wad rozwojowych, które często objawiają się dużym pośledzeniem płodów. Pewne związki chemiczne pochodzące ze spalin uszkadzają układ nerwowy i mogą powodować zaburzenia psychiczne. Jak widać, szkodliwe substancje w atmosferze są bardzo szkodliwe dla ludzi, ponieważ jej zawartość pochłaniamy do wnętrza organizmu przy każdym wdechu.

Rodzice

A przynajmniej powinni być. To oni odpowiadają za wychowanie swojej pociechy, za wykształcenie osobowości i cechy charakteru. W życiu każdego dziecka najważniejszy jest rodzic. To on pokazuje co dobre, co źle. Uczy co jest czym, pokazuje morze i góry, daje dobry przykład, prowadzi za rączkę do kościoła, wychowuje małego człowieczka, aby w przyszłości sam mógł mądrze stąpać po tym trudnym świecie wybierając odpowiednie ścieżki. Niestety nie każdy rodzic wie, jak ważną rolę odgrywa w życiu dziecka. Zaniedbując swoje obowiązki wyrządza swojej córce/synowi ogromną szkodę. Dziecko pozostawione samemu sobie nie wie gdzie jest jego miejsce, gubi się, czuje się niekochane. Szuka siebie, próbuje zwrócić uwagę rodziców drastycznymi metodami. Na początku tylko ucieka ze szkoły, potem zaczynają się nałogi: papierosy, alkohol, narkotyki. TO WOŁANIE O POMOC. NIE MOŻNA LEKCEWAŻYĆ TAKICH ZACHOWAŃ. Najczęściej rodzice w takich sytuacjach urządzają swoim dzieciom awantury. Ale czasami to już nie pomaga, jeżeli przepaść pomiędzy rodzicami a dzieckiem jest zbyt duża. „Pokrzyczą-przestaną. I znowu będę robić to samo. I tak mają mnie gdzieś”. Miłość. To ona jest najbardziej potrzebna. Dziecko kochane, które ma bardzo dobre relacje z rodzicami, nie schodzi na złą drogę. Ma wpojone pewne wartości i trzyma się wyznaczonej sobie drogi. Nie chce rozczarować rodziców i szanuje ich. Więc drodzy rodzice, NIE ZAPOMINAJCIE O WASZYCH POCIECHACH. ONE POTRZEBUJĄ WAS ZAWSZE W KAŻDYM WIEKU. TYLKO MIŁOŚCIĄ MOŻECIE USTRZEC JE PRZED ZBŁĄDZENIEM.

Woda słodka

Woda słodka jest na co dzień używana przez człowieka do picia, gotowania i mycia się, Jest ona bardzo ważna, ponieważ bez niej na Ziemi nie byłoby życia. Tak bardzo zadziwiające jest to, że tak mało osób dba o wodę i ją oszczędza. Jest ona w dużym stopniu zanieczyszczana przez różnego rodzaju zakłady przemysłowe, które pobierają czystą wodę, a wydalają brudną i to często bezpośrednio do rzeki. W pobliżu hut do wód podziemnych dostają się wraz z deszczem tlenki metali ciężkich, takie jak tlenki rtęci, ołowiu, cynku, kadmu oraz miedzi. Po ich dostaniu się do organizmu nie tylko człowieka, ale także i zwierząt, stają się bardzo szkodliwe. Uszkadzają układ nerwowy i pokarmowy. Te szkodliwe substancje kumulują się w organizmach, a ich niebezpieczną działalność możemy zaobserwować dopiero po kilku, kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu latach. Rolnictwo także nie pozostaje obojętne dla środowiska. Wiele chemicznych środków ochrony roślin i sztucznych nawozów wraz z wodą deszczową spływa do rzek. Ich nadmiar powoduje tak zwany zakwit, czyli masowy rozwój glonów i bakterii, które mogą wydzielać niebezpieczne dla ludzi toksyny. Czasem jest też tak, że elektrownie lub zakłady przemysłowe pobierają zimną wodę z rzeki w celu ochłodzenia pieców, a wypuszczają gorącą wodę. Wtedy temperatura wody w rzece podnosi się, na skutek czego giną niektóre gatunki ryb.

Osobowość

Nowonarodzony człowiek właściwie nie ma nic. Osobowość, umysł, myśli małego człowieka to czysta biała kartka, która z biegiem czasu kreśli się linia własnego ja, kształtowana przez baczne obserwowanie świata i stykania się z ludźmi, których kartka osobowości jest już zapisana. Taki noworodek chociaż nie mówi, poznaje. Jego oczka wirują, biegają po przestrzeni, w której się znajduje i przygląda się „nieznanemu”, które z biegiem czasu staje się „znanym”. Skąd taka malutka kruszynka ma wiedzieć, że ta kobieta, która właśnie wyciąga do niego ręce to jego ciocia? Może jest obca i chce mu zrobić krzywdę? Dopiero, gdy zaobserwuje, że jego mama rozmawia z tą panią i obie się uśmiechają, to przekonuje się do nowej osoby. Patrzy na to co robią inni. Uczy się co jest czym. Powoli jego świat się definiuje. Dzięki obecności rodziców jego świat nabiera wartości. Dobro staje się dobrem a zło złem. Wszystkie etapy przechodzi stopniowo. Każdy kolejny dzień jest pełen niespodzianek, odkryć, nowych rzeczy. I gdzie to wszystko pomieścić w tej małej główce? Ten zagadkowy świat pokazuje swoje oblicza z każdą kolejną minutą. Całe życie to jak sztuka w teatrze. Kurtyna podnosi się w górę i z upływem chwil dowiadujemy się coraz więcej, poznajemy bardziej, zaczynamy rozumieć, wyrabiamy sobie opinie, kształtujemy własny obraz kolejnych scen. Wyciągamy wnioski z tego, co zobaczyliśmy. „robimy notatki z życia innych, aby poprawić własne zachowania”. Nasza kartka osobowości modyfikuje się przez całe życie. Dobrze, że pióro się nie wyczerpuje

Zima

W zimie na wsi zapada spokój, milkną warkoty silników maszyn rolniczych. Ludzie mają więcej czasu, nie muszą się tak spieszyć. Ale to wcale nie oznacza, że nic się na wsi w tym czasie nie robi. W tym okresie rolnicy również muszą wykonywać swoje obowiązki.Duża część prac skupia się na produkcji zwierzęcej. Mało kogo stać na zakup drogich maszyn, które usprawniłyby pracę w stajni, dlatego większość prac przy zwierzętach wykonuje się osobiście. Codziennie trzeba posprzątać zwierzętom, posłać, nakarmić.Trzeba też przygotować opał na nadchodzącą zimę oraz przygotować maszyny do nadchodzącego sezonu wiosennego. Remontowanie i naprawianie starych maszyn to niewdzięczne i trudne zadanie.W dawnych czasach zimową porą społeczność wiejska dzieliła się na grupy męskie i żeńskie, które spotykały się, aby wspólnie wykonywać prace. Mężczyźni robili powrozy, miotły brzozowe. Kobiety darły pierze, obierały orzechy, szyły pościel i ubrania. Wszystkim pracom towarzyszyły wesołe śpiewy i rozmowy. W dzisiejszych czasach większości z tych prac się już nie wykonuje. Gospodarze wolą zakupić gotowe produkty na jarmarku.

Wstęp

Jak spędzamy życie? Pytanie, które wydawałoby się być prostym jak konstrukcja cepa, w rzeczywistości wymaga odrobiny zastanowienia się nad nim. W praktyce bowiem nasze życie wygląda jak przepis kucharski, przy czym stosunki poszczególnych składników są zazwyczaj następujące – dużo snu, ogrom obowiązków i szczypta przyjemności. Tak, niestety większość czasu w ciągu dnia zabierają nam czynności takie jak praca, nauka, higiena osobista, porządki czy wreszcie sen, który zajmuje około jednej trzeciej naszego całego życia. Czy jest możliwość, aby to odmienić? Najprostszy to chyba wysoka wygrana na loterii. Do końca życia nie będziemy musieli pracować, do sprzątania wynajmiemy sobie całą służbę, a my, podróżując po świecie, będziemy się oddawać najprzyjemniejszym rozrywkom. Oczywiście, wygrany los na loterii nie trafia się codziennie i raczej nie możemy sobie pozwolić na to, aby czekać na taką okoliczność. Czy jest zatem inny sposób na życie? Cóż, czasem wystarczy po prostu lepsza organizacja dnia.

Młodzież a tradycje.

Nie da się zaprzeczyć, że coraz mniejszą wagę młodzież przywiązuje do zachowywania obyczajów, które dla poprzednich pokoleń były jeszcze czymś niesamowicie istotnym. Jednak nie można powiedzieć, że przeszłość młodych ludzi nie obchodzi, albo, że ją lekceważy. Dowodem na to mogą być chociażby liczne organizacje harcerskie, skupiające ogromne rzesze młodzieży, a także dzieci. W tych organizacjach uczą się oni historii, tradycji, a również mają aktywny udział w takich akcjach jak wspieranie muzeów, czy renowacji zabytkowych miejsc. Nie tylko harcerze, ale także inni wolontariusze pomagają w takich sytuacjach. Istnieją także inne miejsca, gdzie młodzież spotyka się, by kultywować tradycje. Elitarne korporacje męskie dla studentów są miejscem, gdzie młodzi mężczyźni rozmawiają na tematy historyczne, polityczne, a także śpiewają patriotyczne pieśni i dążą do samodoskonalenia. Wbrew pozorom, wśród młodzieży wiele jest osób o konserwatywnych poglądach, dla których przeszłość jest równie ważna jak przyszłość. Dbają one o to, by to, co dla naszego kraju najważniejsze, nie uległo zapomnieniu, i służyło nam jeszcze długo.

Życie z wsi

Życie na wsi biegnie inaczej, niż życie w mieście. Na wsi ludzie nie zwracają uwagi na konkretne daty kalendarza, tu czas określają pory roku, terminy siewu i zbioru roślin. Ludność wiejska nie skupia się, na tym, że piętnastego musi robić to albo to, w większości przypadków było by to niemożliwe. Praca ludzi na roli uzależniona jest od warunków pogodowych i nie da się określić konkretnej daty siewu czy zbioru. Na wsi społeczność żyje według pór roku, wiosna, lato, jesień, zima. Pory te podzielone są na mniejsze części określane przez wierzenia ludzi, obserwację zachowania zwierząt i przysłowia. Niejednokrotnie mówi się, że czas na wsi biegnie wolniej niż w mieście. Nie jest to prawdą, jednostki czasu są przecież takie same, zarówno na wsi jak i w mieście. Ale na pewno życie na wsi jest spokojniejsze. Ludzie na wsi nie muszą się martwić, że są korki i spóźnią się do pracy. Oni wiedzą, że danego dnia muszą wykonać dane zadanie bez względu na to, ile czasu ono pochłonie. Tu nie ma normy ośmiogodzinnej, tu nikt nie mówi, że pracuje tylko do piętnastej. Praca trwa, dopóki nie zostanie ukończona.

Kwaśne deszcze

Zanieczyszczenia zawarte w atmosferze stanowią także zagrożenie dla lasów, drzew i innych roślin. Zawarte w spalinach tlenki azotu i siarki reagują z wodą znajdującą się w powietrzu. Powstają wtedy kwasy azotowe (V) – HNO3 – i siarkowe (IV) – H2SO3. Razem z mgłą lub z różnymi opadami, z deszczem albo ze śniegiem, te szkodliwe kwasy spadają na powierzchnię ziemi. Takie zjawisko jest powszechnie nazywane kwaśnymi deszczami. A jakie właściwości mają te kwasy, że mówimy o ich szkodliwości? Tlenek siarki (IV) ma właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i owadobójcze, a także niszczy rośliny. Dwutlenek siarki (z niego powstaje kwas siarkowy (IV))jest trujący i działa drażniąco na błony śluzowe. Kwas azotowy (V) powoduje żółknięcie piór, wełny i skóry oraz niszczy tkanki, powodując oparzenia. Kwaśne deszcze powodują wiele zniszczeń. W zakwaszonych zbiornikach wodnych ginie plankton, fauna i flora. Woda deszczowa wsiąka w glebę, a następnie jest pochłaniana przez korzenie drzew i innych roślin. Następuje zniszczenie tkanek roślin, aparatów szparkowych, zatrzymanie procesu fotosyntezy. Kwaśna woda rozpuszcza glin zawarty w glebie. Po wpłynięciu wody do rzek, mórz i oceanów giną ryby, ponieważ glin zatyka ich skrzela. Kwaśne deszcze powodują także niszczenie pomników, elewacji budynków, zaprawy murarskiej, a także korozję metali.

Nauka

Nauka, jak chcą niektórzy, trwa przez całe życie. Na szczęście szkoła nie trwa aż tak długo. Od chwili, gdy przekroczymy po raz pierwszy jej próg, staje się naszą smutną codziennością. Kolejne sprawdziany, odpytywania, zadania domowe, nudne powtarzanie w kółko tego samego, w dodatku według programów nauczania, które zupełnie nie przystają do rzeczywistości taka jest właśnie codzienność polskiej szkoły. Dla niektórych dochodzi tu koszmar braku akceptacji, albo znęcania się przez rówieśników lub starszych kolegów. Oczywiście szkoła może też dać dzieciom wiele przyjemnych wspomnień, a dyplom prestiżowej uczelni zawsze będzie w cenie. Zanim jednak się go uzyska, trzeba spędzić w szkole czasem nawet kilkanaście lat. Najważniejszym egzaminem szkolnym jest matura, zwana inaczej egzaminem dojrzałości. Od jej powodzenia zależy, czy udamy się na studia, czy rozpoczniemy już nasze życie zawodowe. Wielu studentów stara się też łączyć jedno z drugim. Niezależnie od wszystkiego – dzień opuszczenia szkolnych murów zawsze jest witany z radością.

Kościół

Rodzice chrzczą cię. Babcia uczy, jak składać rączki do modlitwy. Prowadzą cię do kościoła, jak jesteś mały. Ale potem dorastasz i sam wybierasz. Albo kroczysz dalej drogą Boga, albo rezygnujesz i jesteś jak piórko, które nie wie, gdzie poniesie je wiatr. Kościół to wspólnota ludzi, a kościół to budynek. Należysz do Kościoła? Do uczniów Jezusa? A może nie wierzysz, bo naukowcy mają tak dużo wątpliwości co do realności niektórych zdarzeń z Pisma Świętego? Ale właśnie na tym polega wiara. Żeby wierzyć, mimo tego, że się nie widziało na własne oczy ani Boga, ani Pana Jezusa, ani innej świętej postaci. A może nie wierzysz, bo znajomi by cię wyśmiali jak powiesz, że wierzysz w Boga i chodzisz co niedziela do kościoła modlić się? Tak? A jeśli zabroniliby wyznawać własną religie? Tak jak było w czasach okupacji? To wtedy zwiększyłaby się liczba wyznawców Chrystusa, bo to, co zakazane kusi? Czy to nie bez sensu? Nikt nie może nam zabronić wierzyć w to co chcemy. Nikt nie ma prawa się śmiać i wpływać jakkolwiek na naszą wiarę. To, że sam nie wierzy to jego wybór. Widocznie nie wie, jakie korzyści płyną z wyznawania Chrystusa. Na co dzień potrzebujemy męstwa, żeby wierzyć i się do tego otwarcie przyznawać, pokazywać to. Wiara jest sprawą osobistą. Pogłębianie jej nakłania do refleksji nad swoim życiem. Skłania do myślenia. A prawdziwy chrześcijanin żyje zgodnie z Pismem Świętym i przykazaniami.

Szkoła

Dom-szkoła-dom. To podstawowa trasa każdego uczącego się człowieka. Szkoła to nie tylko miejsce nauki, ale i także wychowania i demoralizowania (tak!). Życie jest teatrem, w którym odgrywamy swoje role. Inni jesteśmy przy znajomych, inni przy rodzicach, inni przy ukochanej osobie. No właśnie. Z biegiem czasu te role zacierają się. Jedna jest tak zbliżona do drugiej, że są prawie takie same. Ale jednak się różnią Szkoła. Kumple. „Fluganie”(przeklinanie) jest na porządku dziennym. Koledzy bluźnią to ja też. „Przecież nie mogłą myśleć, że jestem grzeczną dziewczynką/ grzecznym chłopczykiem.” Brzydkich słów używają wszyscy. Niezależnie od tego jak się uczą. Bo nawet te tzn. kujony też przeklinają. Zaskoczeni? Imprezy, zakręcone akcje, ostro zakrapiane weekendy, no, żeby było co w szkole opowiadać. I takie opowiadania owocują. „Ja też tak chce”. Jeśli rodzice puszczą. I potem są już tylko dwie opcje. Albo stajesz się taki jak oni wszyscy (szargają swoją opinie, nie liczą się z konsekwencjami swoich działań, gdy piją, imprezują cały czas nie zwarzając na nikogo i na nic). Nadal fajnie? No to gratuluję. Jeśli przez imprezę będziesz miała przyklejoną etykietkę „panienka lekkich obyczajów” albo ty „męska-?” to też będzie tak wesoło? Powodzenia. Przykro się robi, jak się patrzy na staczanie się kolejnych osób z towarzystwa. Jeszcze bardziej jest przykro jaki mają do tego stosunek ich rodzice. Wiedzą, że ich dziecko pije, pali ale mimo tego nic nie robią. Nie wierzą w swoje siły? Uważają, że nie robią nic złego? A może akceptują to, bo uważają, że nawet niepełnoletni ma prawo szaleć bo takie czasy? No tak. Świat jest okrutny